Zyskaj 5% rabatu na Twoje pierwsze zakupy! – Sprawdź

kurkuma

Złota bulwa z wielką mocą. Kurkuma ‒ właściwości przeciwzapalne i antyoksydacyjne

Opublikowano:

Kurkuma: kuzynka znanego Wam dobrze imbiru, obiekt wielu obiecujących badań w ostatnim 20-leciu. Choć medycyna odkryła ją na nowo nie tak dawno, w krajach azjatyckich od wieków stosuje się ją jako remedium na wiele dolegliwości. Kurkuma to znacznie więcej niż przyprawa o pięknym żółtym kolorze ‒ to konkretna odpowiedź na problemy zdrowotne, które trapią współczesne społeczeństwa.

Za mało ruchu, zanieczyszczone środowisko, dieta obfitująca w węglowodany. Tak w skrócie można podsumować warunki, w których żyje obecnie ogromna część ludzkości. Życie w nieskażonym środowisku, z możliwością zapewnienia sobie dostępu do zdrowej żywności i odpowiedniej dawki ruchu, stało się przywilejem. Czujesz ten smog?…

Nasze organizmy nie są do tego przystosowane. W efekcie dopadają nas tzw. choroby cywilizacyjne, m.in. otyłość, miażdżyca, alergie, choroby układu oddechowego i pokarmowego, depresja, nerwica.

To by było na tyle, jeśli chodzi o ponure wiadomości. Teraz pora na coś pozytywnego.

Kurkumina a kurkuma

Kurkuma jest jedynym na świecie naturalnym źródłem kurkuminy: bardzo silnego antyoksydantu o właściwościach przeciwzapalnych. Nie jest jej bardzo dużo, średnio około 3% w stosunku do masy całej kurkumy. Z drugiej strony badania pokazują, że efektywna dawka to około 500‒2000 mg dziennie, więc łyżeczka kurkumy wystarczy, by cieszyć się w pełni jej dobroczynnymi właściwościami.

sproszkowana kurkuma

Niestety, kurkumina w czystej postaci bardzo słabo przyswaja się w organizmie. Dlatego ważne jest, by zażywać ją w połączeniu z piperyną, która zwiększa absorpcję kurkuminy o niemal 2000%.

Właściwości przeciwzapalne

O tym, skąd biorą się stany zapalne w organizmie, jaki mają związek z nadmiernym spożyciem cukrów i dlaczego przewlekłe stany zapalne to dla nas bardzo niekorzystne zjawisko, pisaliśmy niedawno w tym artykule >>>. W skrócie: gdy organizm długo nie może sobie poradzić z takim stanem, prędzej czy później odbija się to poważnie na jego ogólnej kondycji. Sama tkanka tłuszczowa, gdy zgromadzona w nadmiarze, stymuluje produkcję prozapalnych cytokin.

Kurkumina blokuje NF-kB: cząsteczkę, która przemieszcza się do jąder komórkowych i włącza geny związane z zapaleniem. Uważa się, że NF-kB odgrywa ważną rolę w wielu chorobach przewlekłych. Działanie kurkuminy w tym zakresie jest tak silne, że w niektórych opracowaniach naukowych zestawia się ją z lekami przeciwzapalnymi.

Antyoksydacja

Stres oksydacyjny to taki stan, w którym organizm nie radzi sobie na bieżąco z usuwaniem tzw. wolnych rodników i naprawianiem szkód powstałych w wyniku ich działania. Wolne rodniki są ubocznymi produktami procesów metabolicznych. Te reaktywne formy tlenu powstają z każdym oddechem i mają zdolność uszkadzania komórek białka, tłuszczów, a nawet DNA. Wszystko jest w porządku, dopóki organizm ma zdolność wytwarzania odpowiedniej ilości antyoksydantów. Gdy jednak równowaga pomiędzy wolnymi rodnikami a przeciwutleniaczami zostaje zaburzona, mówimy o stresie oksydacyjnym.

Jak już zapewne się domyślacie, stresowi oksydacyjnemu sprzyjają wspomniane na początku zła dieta i niezdrowy tryb życia, a także m.in. palenie papierosów, oddychanie zanieczyszczonym powietrzem, picie nadmiernej ilości alkoholu etc.

Struktura molekularna kurkuminy pozwala jej wchodzić w reakcje z wolnymi rodnikami szybciej niż te weszłyby w reakcję z komórkami naszych ciał. W uproszczeniu, cząsteczki kurkuminy biorą na siebie atak wolnych rodników, dzięki czemu nie uszkadzają one komórek. Bonus: kurkumina stymuluje również organizm do wytwarzania własnych przeciwutleniaczy.

Wspomaganie pracy mózgu

Neurony, tak jak wszystkie inne komórki naszego ciała, mają określony cykl życia. Oznacza to, że przez cały czas powstają nowe, a im gęstsza i bogatsza ich sieć, tym sprawniejszy mózg. Z wiekiem neurogeneza może spowalniać, do czego walnie przyczynia się chroniczny stres i niedobory snu.

kurkuma do picia

Ważnym czynnikiem stymulującym powstawanie nowych neuronów jest BDNF: neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego (brain-derived neurotrophic factor), który jest białkiem należącym do rodziny czynników wzrostu nerwów. Wiadomo, że wiele chorób neurodegradacyjnych jest związanych z niedostatkiem tego właśnie białka. Kurkumina zwiększa poziom BDNF, dzięki czemu może opóźniać procesy starzenia się mózgu. Więcej BDNF to jaśniejszy umysł, lepsza pamięć i koncentracja.

Ze spadkiem BDNF powiązane jest znacząco występowanie depresji. Istnieją również dowody na wspieranie przez kurkuminę neuroprzekaźników takich jak serotonina i dopamina. Kurkumina wydaje się też obiecująca w kontekście Alzheimera, w którym stres oksydacyjny i stany zapalne odgrywają niemałą rolę. Ponadto, kluczową cechą choroby Alzheimera jest tworzenie się białkowej plątaniny płytek amyloidowych w mózgu. Badania pokazują, że kurkuma może pomóc w ich usunięciu. Wykazano, że kurkumina przekracza barierę krew‒mózg, a to bardzo dobrze w przypadku substancji wspomagających mózg lub zapobiegających chorobom neurodegeneracyjnym.

Zdrowe serce

Najważniejszą zaletą kurkuminy, jeśli chodzi o choroby serca, jest poprawa funkcji śródbłonka, który wyścieła naczynia krwionośne. To właśnie dysfunkcje śródbłonka i jego niezdolność do regulacji ciśnienia krwi, krzepliwości krwi oraz różnych innych czynników są główną przyczyną chorób serca. Badania pokazują, że kurkumina wspiera również odbudowę uszkodzeń powstałych po chorobie serca. Ponadto redukcja stanów zapalnych organizmu znacznie przyczynia się do utrzymania układu krwionośnego w dobrym zdrowiu.

W 2012 r. w The American journal of cardiology zostały opublikowane wyniki ciekawego badania: „Effects of curcuminoids on frequency of acute myocardial infarction after coronary artery bypass grafting” („Wpływ kurkuminoidów na częstość występowania ostrego zawału mięśnia sercowego po pomostowaniu tętnic wieńcowych”). Badanie przeprowadzono na 121 pacjentach, którzy byli poddani zabiegowi wstawienia bypassów. Część otrzymywała placebo, a część 4 g kurkumy dziennie. Co się okazało? Grupa zażywająca kurkuminę miała o 65% zmniejszone ryzyko zawału.

Kurkumina nie jest lekiem na całe zło i nie można nią zastąpić konwencjonalnego leczenia. Można jednak dzięki niej zdecydowanie zwiększyć swoje szanse na to, że leczenie nie będzie potrzebne. A to bardzo mocny argument, by zaprzyjaźnić się z nią bliżej i na stałe.

Źródła:

Darmowa dostawa od 300zł